Ząbkowanie- jak rozpoznać pierwsze objawy i łagodzić ból?

Ząbkowanie jest ciężkim okresem zarówno dla dziecka jak i rodziców. Każde dziecko rozwija się w swoim tempie, ale to kiedy wyrośnie pierwszy ząb, to w głównej mierze geny. Jeśli zatem obojga rodziców ząbkowało wcześnie, to dziecko tę przypadłość najprawdopodobniej odziedziczy.

Pierwszy ząbek

Piękny, bezzębny uśmiech twojej pociechy to niezapomniany widok. Kiedy pojawia się pierwszy ząbek, dziecko przechodzi do kolejnego etapu swojego życia. W teorii pierwszy ząb wyrzyna się między czwartym a szóstym miesiącem życia. Większość dzieci zaczyna ząbkować wieku od sześciu do dziewięciu miesięcy. Tak jak wcześniej wspominałam, to tylko teoria. Każde dziecko rozwija się we własnym tempie, a przykładem tego jest mój syn, któremu pierwszy ząbek wyszedł w trzecim miesiącu życia. Można? Jak widać, można. Zaskoczeniem może być fakt, że niektóre dzieci rodzą się już z zębem, z tak zwanym zębem wrodzonym.

Mało które dzieci przechodzą przez ząbkowanie bezboleśnie. Niestety okres ząbkowania jest ciężkim okresem dla całej rodziny. Jakie symptomy powinnaś zauważyć przy ząbkowaniu?

  • maluch obficie się ślini i pcha rączki do buzi,
  • gryzie wszystko co ma w zasięgu ręki – od pilota po twoją rękę,
  • jest marudny, płaczliwy
  • występuję gorączka,
  • dziąsła są napuchnięte i wrażliwe,
  • może wystąpić luźny stolec (luźniejszy i zwiększą częstotliwością niż standardowo).

Jeśli coś, z tej listy zauważyłaś u swojego malucha, oznacza to, że pierwszy ząbek jest już na horyzoncie.

Jak pomóc swojemu dziecku podczas ząbkowania?

Każda matka zastanawia się, w jaki sposób może złagodzić ból swojego dziecka. W naszej apteczce powinny się znaleźć leki takie jak:

  • czopki przeciwbólowe bądź lek przeciwbólowy (dawkujemy, w zależności od wieku dziecka i wagi),
  • żele przeciwbólowe na spuchnięte dziąsła (niestety większość z nich działa krótko -od dwóch do czterech godzin, a dawkowanie w ciągu doby z reguły jest ograniczone).

W naszym wypadku wszelkiego rodzaju gryzaki przeznaczone właśnie do gryzienia, podczas ząbkowania, w ogóle nie były interesujące. Synek wolał marchewkę czy inne twarde jedzenie- oczywiście pod moim nadzorem. Kiedy marchewka zawodziła, namaczałam zwykłą tetrową pieluchę zimną wodą i masowałam opuchnięte dziąsła. Kolejną rzeczą, o której warto pamiętać to posmarowanie dziecku dziąseł odrobiną żelu przed posiłkiem, wówczas nie powinno być problemu z jedzeniem. Jeśli jednak dziecko nadal nie chce jeść, spróbuj nakarmić go łyżeczką.

W tym trudnym dla was okresie, przede wszystkim powinnaś zaopatrzyć się w cierpliwość i zrozumienie. Nie od dziś wiadomo, że dziecko najlepiej czuje się u boku mamy. Obecność ukochanej mamy łagodzi ból i daje poczucie bezpieczeństwa, to tego wówczas nasze dzieci potrzebują najbardziej.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*