Samozatrudnienie a rozwód: Co musisz wiedzieć

Samozatrudnienie a rozwód: Co musisz wiedzieć

Radzenie sobie z finansami w rozwodzie może być ból głowy. Podział majątku w Kalifornii następuje zasada własności wspólnotowej, wszystkie aktywa małżeńskie mają być równo podzielone między dwóch małżonków.

Choć brzmi to prosto, wiele rzeczy może szybko skomplikować tę część rozwodu. Jednym z takich czynników komplikujących jest dochód z samozatrudnienia, który może nie być tak łatwo weryfikowalny lub przewidywalny jak pensja.

Dziś wielu odnoszących sukcesy Kalifornijczyków jest samozatrudnionych. Wielu z nich cieszy się większymi możliwościami zarobkowymi i może zgromadzić znaczne aktywa w wyniku samozatrudnienia. Samozatrudnienie daje również dużo swobody i elastyczności. Jednakże, jeśli chodzi o określenie alimentów na dzieci i kwoty alimentów małżonków, to nie będzie tak proste, jak odwołanie się do swoich W-2s. Odnieś się do Kalifornii wytycznych dotyczących alimentów na dziecko, aby zobaczyć, w jaki sposób dochód z pracy na własny rachunek może mieć wpływ na kwotę alimentów na dziecko.

Co sprawia, że dochód z samozatrudnienia trudne do rozliczenia w postępowaniu rozwodowym, jak również innych procesów finansowych, jest to, że twój dochód nie jest wszystko, aby zabrać. Osoby pracujące na własny rachunek zazwyczaj ponoszą znaczne koszty związane z prowadzeniem działalności gospodarczej. Co jest problematyczne, to podczas gdy masz ustalone wytyczne dotyczące tego, jakie wydatki biznesowe odliczyć na podatkach dochodowych i jak, dla celów prawa rodzinnego, nie wszystkie te wydatki zostaną uznane za ważne odliczenia.

Ponieważ każda firma jest inna, skonsultuj się z prawnikiem rozwodowym z doświadczeniem w obsłudze aktywów biznesowych w rozwodzie. Zarówno alimenty na dziecko, jak i alimenty na małżonka biorą pod uwagę dochód, więc ważne jest, aby liczyć tylko swój dochód netto. Ponieważ wydatki na działalność gospodarczą mogą być różne, od powierzchni biurowej po imprezy biurowe, określenie dochodu netto może być skomplikowane. Podobnie, możesz mieć kilka różnych źródeł dochodu z samozatrudnienia, które mogą występować regularnie lub nie.

Ogólnie rzecz biorąc, uzyskanie wszystkich twoich dochodów na liście aktywów i długów może być trudniejsze, jeśli jesteś samozatrudniony. Twoje zeznania podatkowe będą kluczowe w określeniu twojego dochodu, podobnie jak kompletny rachunek wydatków biznesowych. Jeśli prowadzisz dobre rejestry lub masz dobrego księgowego, określenie Twojego dochodu netto dla celów ustalenia alimentów na dzieci lub małżonków powinno być wykonalne, ale będzie wymagało trochę wysiłku i obliczeń.

W jaki sposób umowa przedmałżeńska może mi pomóc?

Jak może mi pomóc umowa przedmałżeńska?

Małżeństwo nie jest tylko kawałkiem papieru, pomimo tego, co mówią obecne debaty na temat małżeństw osób tej samej płci; jest to połączenie dwóch żyć w jedno.

Być może nie wyobrażasz sobie, abyś kiedykolwiek potrzebował ochrony wynikającej z umowy przedmałżeńskiej, zwanej też czasem intercyzą, w momencie zawierania małżeństwa. Wielu ludzi nie będzie potrzebowało tej dodatkowej ochrony, ale coraz większy odsetek małżeństw będzie jej potrzebował.

Jeśli posiadasz znaczący lub unikalny majątek, który chciałbyś chronić w przypadku rozwodu, możesz skorzystać z umowy przedmałżeńskiej. Jeśli Ty i Twój przyszły małżonek nie posiadacie znaczącego majątku, umowa przedmałżeńska może wydawać się niepotrzebna i często może ranić uczucia.

Jeśli jednak posiadasz znaczny majątek rodzinny, z którego spodziewasz się, że Ty i Twój małżonek będziecie korzystać w trakcie małżeństwa lub który w pewnym momencie odziedziczycie, umowa przedmałżeńska może zadbać o dobro Twojej rodziny, jak również Twoje. Ludzie zawierają umowy przedmałżeńskie z różnych powodów, ale głównym celem jest ochrona majątku swojego lub swojej rodziny i uniknięcie w przyszłości konfliktu o własność i majątek podczas rozwodu.

Umowa przedmałżeńska ochroni twój majątek i pomoże uniknąć konfliktu, a choć może wydawać się nieszczera przed ślubem, może naprawdę pomóc ci w dół drogi. Umowa przedmałżeńska może zawierać wytyczne dotyczące kilku kwestii, takich jak aktywa, ubezpieczenie na życie, testamenty i majątki, umowy majątkowe i inne zobowiązania lub obowiązki, które mogą wyniknąć z rozwodu pary.

Umowa przedmałżeńska nie może zrobić kilku rzeczy; nie może negatywnie wpłynąć na prawo dziecka do wsparcia finansowego od obojga rodziców. Innymi słowy, nie może ona skutkować mniejszymi alimentami należnymi dziecku. Ponadto, jeśli w umowie przedmałżeńskiej zrzeczono się prawa do alimentów na rzecz małżonka, może ono być egzekwowalne lub nie w momencie rozwodu.

Jeśli małżonek, który zrzekł się tego prawa, nie był reprezentowany przy podpisywaniu umowy, zrzeczenie się może nie zostać potwierdzone w sądzie. Ponadto, jeśli jeden z małżonków podpisał umowę przedmałżeńską nie będąc w pełni poinformowanym i świadomym jej konsekwencji, może ona nie być wykonalna po rozwodzie.

Ze względu na te wyjątki i zastrzeżenia dotyczące ważności umów przedmałżeńskich, rozumie się samo przez się, że jest to skomplikowany obszar prawa rodzinnego, który wymaga doświadczonego i fachowego doradztwa. Adwokat prawa rodzinnego z doświadczeniem w obsłudze wysokich rozwodów aktywów będzie w stanie zadzwonić na właściwych zasobów do sporządzenia umowy przedmałżeńskiej, która wygląda na swoich interesów finansowych i może chronić swoje aktywa w przyszłości. Po zawarciu małżeństwa, umowa jest egzekwowana i może być zmieniona tylko za zgodą obojga małżonków. 

Zarzuty napaści na tle seksualnym mogą mieć wpływ na rozwód Harveya Weinsteina

Zarzuty napaści na tle seksualnym mogą wpłynąć na rozwód Harveya Weinsteina

Kalifornia jest państwem rozwodów bez winy

Biorąc pod uwagę pozornie niekończący się napływ zarzutów o napaść na tle seksualnym na Weinsteina, prawdopodobnie istnieje wiele dowodów, które mogłyby poprzeć uznanie winy za ich rozwód. Chapman nie musi jednak udowadniać, że to Weinstein ponosi winę za rozpad ich małżeństwa. Kalifornia – gdzie mieszka para – jest stanem bez winy. W stanach bez winy każdy z małżonków może wystąpić o rozwód bez konieczności wykazania, że drugi jest odpowiedzialny za rozpad małżeństwa.

Każdy z małżonków ma prawo do połowy całego majątku wspólnego w trakcie rozwodu

Weinstein niewątpliwie przysporzył swojej rodzinie wiele cierpienia. Chapman, która ma dwoje dzieci z Weinsteinem, może chcieć wykorzystać zarzuty o napaść na tle seksualnym przeciwko niemu podczas rozwodu, aby zmaksymalizować to, co dostanie w wyniku podziału. Para prawdopodobnie złoży pozew o rozwód w Kalifornii – stanie, w którym oboje mieszkają. Kalifornia jest stanem, w którym nie ma winy, a własność jest wspólna. Oznacza to, że każdy z małżonków jest prawnie uprawniony do połowy majątku wspólnego pary. Nawet jeśli jeden małżonek zdradza drugiego lub angażuje się w nikczemne zachowanie, on / ona jest nadal prawnie upoważniony do połowy majątku małżeńskiego / zobowiązań przez prawo.

Z doniesień wynika jednak, że Weinstein i Chapman zawarli intercyzę przed swoim ślubem w 2007 roku. Intercyza może być wykorzystana do obejścia kalifornijskiego standardu własności wspólnej. Intercyza jest w zasadzie umową pomiędzy przyszłymi małżonkami, która omawia, co stanie się z ich majątkiem w przypadku rozwodu. Zamożne osoby i celebryci, tacy jak Weinstein i Chapman, rutynowo zawierają intercyzy, aby chronić swoje przyszłe interesy.

Klauzule dotyczące niewierności popularne w intercyzach

Szczegóły intercyzy Weinstein/Chapman nie zostały ujawnione. Jest jednak prawdopodobne, że para zawarła w umowie to, co znane jest jako klauzula “złego chłopca” (lub “złej dziewczyny”). Klauzula “złego chłopca” jest zasadniczo przepisem o niewierności lub cudzołóstwie, który karze jednego z małżonków za sprawy pozamałżeńskie. Kalifornia, która jest stanem rozwodu bez winy, nie pozwala jednemu małżonkowi karać finansowo drugiego za cudzołóstwo w rozwodzie. Partnerzy, którzy przewidują, że po drodze mogą pojawić się kłopoty, mogą być skłonni do zawarcia w intercyzie klauzuli o złym chłopcu. Ponieważ klauzule te stają się coraz bardziej popularne, nasuwa się jedno ważne pytanie: Czy klauzule “bad boy clauses” są prawnie wykonalne?

W Kalifornii w intercyzie można zawrzeć niemal wszystko. Istnieją trzy czynniki, które są wymagane, aby intercyza była prawnie ważna i wykonalna.

Każdy z małżonków musi mieć pełny dostęp do informacji finansowych drugiego małżonka przed podpisaniem intercyzy.
Każdy z małżonków musi mieć nie mniej niż 7 dni na zapoznanie się z treścią intercyzy przed jej podpisaniem.
Każdy z małżonków musiał być reprezentowany przez oddzielnego adwokata lub zrzec się prawa do oddzielnej reprezentacji, aby zapewnić ochronę każdego z ich praw.

Sądy generalnie dopuszczają wszelkie postanowienia intercyzy, które nie naruszają kalifornijskiego prawa lub porządku publicznego. Nie ma prawa, które zabraniałoby małżonkowi karania drugiego małżonka za cudzołóstwo. Sądy kalifornijskie uznały jednak, że klauzule typu “zły chłopiec” są sprzeczne z porządkiem publicznym. W rezultacie, te klauzule niewierności prawdopodobnie nie będą egzekwowane w rozwodach w Kalifornii.

Wybór miejsca w sprawie rozwodowej

To jest rzeczywiście dlaczego wiele gwiazd i zamożnych osób złożyć do rozwodu w stanach innych niż Kalifornia. Stany takie jak Teksas, gdzie gwiazdy, w tym Sandra Bullock i Tony Parker złożył o rozwód, są stany winy. Stany te są bardziej skłonne do egzekwowania klauzul dotyczących złego chłopca lub niewierności w intercyzie.

Wybór stanu, w którym para się rozwodzi, jest niezwykle ważny. Każdy stan ma nieco inne prawa i będzie podchodził do rozwodu w nieco inny sposób. W miarę jak rozwód Weinstein/Chapman będzie się rozwijał, interesujące będzie zobaczyć, czy Chapman będzie próbowała złożyć pozew w innym stanie niż Kalifornia. Możliwe jest, że bogata para ma wystarczające powiązania z innym stanem, które pozwoliłyby im ubiegać się o rozwód poza Kalifornią.

Top 3 Porady prawne, jeśli Twoja firma przekazuje darowizny na cele charytatywne

Dawanie na cele charytatywne może być jedną z ostatnich rzeczy, które biznesmen spodziewa się wylądować je w kłopotach prawnych. Jednak w zależności od tego, jak firma idzie o dokonywaniu tych składek na cele charytatywne, a ewentualne odliczenia podatkowe, mogą być poważne konsekwencje prawne (w tym czas więzienia).

Na początek, nie wszystkie datki na cele charytatywne będą podlegać odliczeniu. Chociaż nie powinno to powstrzymać firmy przed dokonywaniem wpłat, warto dwa razy zastanowić się nad tym, komu firma dokonuje wpłat. Ponadto, gdy firmy oferują zachęty dla pracowników lub dla klientów, aby przekazać darowiznę, pojawiają się dodatkowe przeszkody i rozważania.

Oto trzy wskazówki prawne, które pomogą w udzielaniu pomocy charytatywnej przez Twoją firmę.

1. Ogranicz, gdzie trafiają darowizny

Pracodawcy regularnie oferują pracownikom programy dopasowanych składek. Jest to sytuacja, w której pracodawca dokłada się do darowizny pracownika w stosunku dolar do dolara. Mimo, że warto upewnić się, że takie programy są sporządzone na piśmie i sprawdzone przez prawnika, istnieją pewne ważne ograniczenia, które należy rozważyć. Na przykład, pracodawcy powinni ograniczyć, którym organizacjom charytatywnym są skłonni przekazać fundusze uzupełniające. Dzieje się tak dlatego, że firma lub osoba może mieć kłopoty z próbą odpisania wkładu na cele charytatywne, jeśli dana organizacja nie jest legalna. Firma musi sprawdzać organizacje charytatywne przed przekazaniem środków.

Ograniczenie organizacji charytatywnych, na które pracodawca zgadza się wpłacać datki do wcześniej zatwierdzonej listy, pozwala uniknąć potencjalnego ryzyka podatkowego i koszmarów związanych z publicznym postrzeganiem. Nie chcesz przecież, aby opinia publiczna dowiedziała się, że dopasowałeś datek do jakiejś organizacji charytatywnej, która wspiera negatywnie postrzeganą sprawę. Jeśli uważasz, że pracownicy mogą być zdenerwowani ograniczoną listą, daj im szansę zasugerowania pewnych organizacji charytatywnych z wyprzedzeniem.

2. Nie oferuj klientom odliczeń podatkowych

Tylko legalnie działające, autoryzowane organizacje charytatywne mogą wydawać pokwitowania za kwalifikujące się do odliczenia darowizny. Jeśli stosujesz politykę darowizn od sprzedaży lub prowadzisz inną promocję marketingową polegającą na przekazywaniu części/procentu sprzedaży, powinno być jasne dla Twoich klientów, że nie mogą odliczyć swojego zakupu, ani nawet części zakupu, jako darowizny na cele charytatywne. Twoja firma dokonuje sprzedaży, a następnie przekazuje darowizny z zysków lub przychodów. Klienci mają prawo czuć się zadowoleni, ale nie mają prawa do ulgi podatkowej. Jeśli klient próbuje ubiegać się o ulgę podatkową, może to doprowadzić do zamieszania w Urzędzie Skarbowym i potencjalnie do audytu lub dochodzenia w sprawie Twoich datków na cele charytatywne.

Jednakże, Twoja firma będzie prawdopodobnie uprawniona do odliczenia za przekazanie procentów lub wpływów ze sprzedaży, tak długo, jak Twój wkład idzie do właściwej organizacji 501(c)(3).

3. Prowadź naprawdę dobrą dokumentację

Bez względu na to, w jaki sposób Twoja firma przekazuje darowizny, prowadzenie dobrej dokumentacji może zapewnić, że możesz uzyskać maksymalne korzyści z bycia charytatywnym. Nawet jeśli Twoja firma nie przekazała darowizny, aby czerpać korzyści podatkowe, nie zostawiaj potencjalnych pieniędzy na stole fiskusa, gdy wszystko, co musisz zrobić, to zapisać paragon i zrobić kilka notatek w arkuszu kalkulacyjnym. Najprostszym sposobem, aby upewnić się, że nie przegapisz żadnej darowizny na cele charytatywne, jest zachowanie paragonów i prowadzenie dokumentacji wszystkich darowizn, w tym towarów i usług. Jeśli masz pytania dotyczące tego, co można, a czego nie można odliczyć, lub jakie rejestry należy przechowywać, doświadczony prawnik biznesowy może odpowiedzieć na pytania dotyczące konkretnie Twojego rodzaju działalności.

Jak skopiować swoich konkurentów bez łamania prawa

Szanse są, otworzyłeś swoją małą firmę, ponieważ wierzysz, że można to zrobić lepiej niż ktokolwiek inny. A lepiej zazwyczaj oznacza inaczej. Może masz unikalne podejście do starego pomysłu, wymyśliłeś bardziej efektywny sposób produkcji lub dostawy, albo wymyśliłeś coś zupełnie nowego. Tak czy inaczej, robienie tego samego co konkurencja może być najdalszą rzeczą od Twojego biznesplanu.

Dlatego właśnie mogłeś również podnieść brew na niedawny artykuł w Entrepreneur zachęcający właścicieli firm do rozpoczęcia kopiowania swoich konkurentów. Okazuje się, że magazyn nie każe Ci plagiatować ani kraść planów marketingowych, a artykuł zawiera kilka wartościowych rad. Więc zdecydowaliśmy się budować na nim, z prawnym spin. Więc oto jak kopiować swoich konkurentów, legalnie.

Ucz się na błędach innych

“Każdy popełnia błędy” – pisze Craig Simpson. “Niestety, nawet najmniejsze błędy w direct mail mogą zaważyć na sukcesie kampanii”. A lekcja płynąca z obserwowania, jak Twoi konkurenci nawalają – i nie powielania tej porażki – może wykraczać daleko poza marketing bezpośredni. Dlatego ucz się na tych błędach prawnych:

Dowiedz się więcej o swoim rynku

Jak zauważa Simpson, można również uczyć się na podstawie tego, co konkurencja robi dobrze: “Możesz zdobyć nowe informacje o swoim rynku docelowym, obserwując ruchy konkurencji i widząc, na co reaguje rynek.” A jeśli chodzi o marketing, chcesz być po właściwej stronie prawa:

Sprawdzone formuły działają

“Kopia sprzedażowa jest pisana w określony sposób, ponieważ działa” – pisze Simpson. “Chcesz studiować, co robi twoja konkurencja. To jest po prostu dobry zmysł biznesowy”. Ale skuteczność kopii sprzedażowej konkurencji, lub twojej własnej, to tylko połowa równania. Twoje reklamy i sprzedaży pitches muszą być zgodne z prawem, jak również, a oto kilka wskazówek, jak utrzymać je w ten sposób:

Oczywiście, najlepszym sposobem, aby upewnić się, że wszelkie praktyki biznesowe są legalne, czy masz je od konkurencji, czy nie, jest zapytać doświadczonego prawnika handlowego.

Ostrzeżenie: Nie maluj nielegalnie krawężnika na zewnątrz swojego biznesu

Jeśli chodzi o miejskie firmy, walka o zapewnienie klientom parkingu jest często najeżona lokalnymi, stanowymi i federalnymi ograniczeniami i wymaganiami, nie wspominając już o lokalnej polityce. Jednak firmy mogą wyciągnąć lekcję z małego biznesu w Albuquerque, który zignorował proces uzyskiwania pozwoleń i po prostu pomalował krawężnik przed swoimi drzwiami, aby wyznaczyć strefę załadunku.

W większości miejsc istnieją konkretne zasady i przepisy dotyczące tego, kiedy krawężnik może być pomalowany w celu wyznaczenia konkretnego rodzaju parkingu lub zakazu parkowania. Czerwone krawężniki oznaczają zakaz parkowania, żółte krawężniki są dla stref załadunku, a białe krawężniki są dla parkingowych lub odbioru i upuszczania pasażerów.

Malowanie własnego krawężnika

Firmy, które potrzebują stref załadunku lub stref odbioru/odbioru pasażerów muszą wystąpić do władz lokalnych o prawo do umieszczenia tych ograniczeń parkingowych na ulicach publicznych. Generalnie nie mogą one legalnie malować własnych krawężników, ani płacić za to osobom trzecim. Zazwyczaj władze lokalne wymagają, aby firma zapłaciła za instalację, jak również opłatę za roczną konserwację.

Kiedy jedna z firm w Albuquerque pomalowała swój własny krawężnik, miasto zareagowało na skargi innych lokalnych firm i podjęło działania. Mimo że miasto usunęło samodzielnie pomalowany krawężnik, nie podjęto żadnych działań karnych przeciwko biznesowi. Miasto stwierdziło, że jeśli firma ponownie pomaluje krawężnik, zostanie obciążona normalnymi opłatami za posiadanie strefy załadunku.

Niezbyt dobrosąsiedzkie zachowanie

Podczas gdy firma z Albuquerque ma do czynienia tylko z niewielkim klepnięciem w nadgarstek, jeśli można to nawet tak nazwać, nigdy nie jest dobrym pomysłem naruszanie praw, które wpływają na sąsiednie firmy. Małe firmy, w szczególności, często polegają na publicznie dostępnych zasobach, takich jak parkingi uliczne.

Zabranie parkingu na ulicy zagraża egzystencji małych firm, które są uzależnione od klientów potrzebujących pobliskiego parkingu. Robiąc to nielegalnie, zwłaszcza gdy opłaty są niższe niż kilkaset dolarów, jest bardzo prawdopodobne, aby przyciągnąć gniew innych właścicieli firm.

Sezon ślubny dla małych firm: 3 porady prawne

Letni sezon ślubny już nadszedł i niezależnie od tego, czy jesteś fotografem, muzykiem, florystą czy szefem kuchni, nadszedł czas, aby zarobić. Śluby i usługi weselne mogą być wyjątkową okazją biznesową, a jednocześnie mogą stanowić pewne unikalne wyzwania prawne dla sprzedawców.

Więc oto trzy wskazówki, jak zachować to zabawa, opłacalne i legalne w tym sezonie ślubnym.

1. Dyskryminacja ślubna po orzeczeniu w sprawie małżeństw osób tej samej płci

Jednym z wątków debaty na temat małżeństw homoseksualnych było to, czy firmy mogą wstrzymać usługi ślubne od par tej samej płci w oparciu o ich przekonania religijne. Teraz, gdy sprawa została rozstrzygnięta przez Sąd Najwyższy, jak wygląda sytuacja prawna w zakresie odmowy świadczenia usług ślubnych parom tej samej płci?

Podczas gdy prawo federalne nie zabrania konkretnie firmom odmowy obsługi par tej samej płci na podstawie ich orientacji seksualnej, wiele stanów uchwaliło własne ustawy o prawach obywatelskich, które mogą zabraniać właścicielom firm dyskryminowania par homoseksualnych, a piętno w mediach społecznościowych za odmowę obsługi może być gorsze niż kary cywilne.

2. Małżeństwo gejowskie dobrodziejstwem dla małego biznesu

Bez względu na przekonania religijne, małżeństwa gejów może być wielki dla dolnej linii. Z więcej ludzi się ożenić, a ślub we wszystkich 50 stanach teraz, to tylko oznacza więcej klientów i więcej możliwości, aby zabłysnąć. Małżeństwo w Ameryce jest 80 miliardów dolarów przemysłu, i to tylko coraz większe.

3. Praca na weselu? Jak uniknąć pozwu?

Od fotografów do krawcowych i planistów do właścicieli lokali, jeden ślub może korzystać z wielu różnych dostawców, z wieloma umowami o świadczenie usług w grze. Powinieneś być świadomy nie tylko własnych wymagań prawnych, ale także tych innych dostawców usług ślubnych, jak również. Na przykład, czy późne zamknięcie w miejscu oznacza, że fotograf musi trzymać się do ostatniego dzwonka? Dowiedz się, zanim pójdziesz.

Jeśli masz jakiekolwiek pytania prawne w kierunku sezonu ślubnego, uzyskać odpowiedzi od doświadczonego prawnika handlowego dzisiaj.

Organizatorzy Art Basel pozwali Adidasa za naruszenie znaku towarowego

Adidas, firma produkująca odzież sportową i obuwie sportowe, została pozwana o naruszenie znaku towarowego przez organizatorów popularnych corocznych targów sztuki Art Basel. Pozew twierdzi, że firma obuwnicza wyprodukowała limitowaną edycję butów, które miały znak towarowy frazy “Art Basel” wydrukowany bezpośrednio na języku buta.

Podczas gdy wielu fanów Art Basel uznało te limitowane trampki za bardzo pożądane, Art Basel twierdzi, że Adidas nie miał pozwolenia na używanie znaku towarowego. Buty, które były rozdawane za darmo przez Adidasa, szybko znalazły się na rynkach internetowych i były sprzedawane za setki dolarów. Dodatkowo, Adidas zmobilizował marketerów, aby informowali o limitowanej edycji butów na imprezie.

Adidas w obronie

Dla firm takich jak Forever 21 i Puma, które musiały zmierzyć się z gniewem trzech pasków Adidasa w sądzie, zobaczenie jak but spada na trzy paski, musi zapewnić pewne poczucie karmicznej ulgi. Adidas zyskał sławę nie tylko ze względu na ich ponadczasowy design spodni dresowych, ale także na składanie niezliczonych pozwów o naruszenie znaku towarowego, gdy tylko jakakolwiek firma zbliży się choćby do skopiowania ich kultowego wzoru z trzema paskami.

Podczas gdy Art Basel może być znacznie mniej znaną marką niż Adidas, nie musi to szkodzić ich sprawie. Podczas gdy małe firmy mogą twierdzić, że nie naruszają znaku towarowego innej firmy, gdy działają w różnych branżach lub lokalizacjach geograficznych, odwrotnie jest w przypadku dużych międzynarodowych korporacji, które działają w wielu różnych sektorach i sprzedają na całym świecie. W rzeczywistości, na podstawie ograniczonych dostępnych raportów wydaje się, że Adidas będzie miał trudności z udowodnieniem, że ich nielicencjonowane użycie znaku Art Basel nie naruszyło praw organizatorów festiwalu.

Co to jest naruszenie praw do znaku towarowego?

Logo, slogan, znak towarowy, fraza lub symbol, który jest używany do identyfikacji firmy, produktu lub usługi, może być chroniony przez prawo znaków towarowych. Słynne przykłady to Nike Swoosh, użycie przez Burger King słowa Whopper w odniesieniu do ich burgerów oraz ikony Pandory i PayPal – Ps. Jeśli inna firma użyłaby tych chronionych znaków towarowych, ich posiadacze mogliby pozwać firmę, aby powstrzymać użycie ich znaku towarowego i odzyskać wszelkie szkody ekonomiczne.

Prawo chroni znaki towarowe, ponieważ firmy poświęcają czas i pieniądze na tworzenie własnej marki, tak aby konsumenci na rynku byli w stanie rozpoznać produkty lub usługi ich firmy. Kiedy inna firma kopiuje tę markę, nie tylko cierpi na tym reputacja oryginalnej firmy, ale także cierpią konsumenci z powodu bycia oszukanym.

Raport: Walmart karze pracowników za branie dni chorobowych

Punkty to świetny sposób na utrzymanie wyniku w zawodach sportowych. Organy ścigania również chętnie używają ich do śledzenia wykroczeń drogowych na prawie jazdy. Ale wydawanie punktów za nieobecności w pracy, zwłaszcza te spowodowane chorobą lub nagłym wypadkiem medycznym? Nie tak dobrze, i prawdopodobnie nielegalnie.

Walmart ma rozbudowany i niesławny system punktowy związany z obecnością pracowników, a nowy raport grupy obrońców pracowników mówi, że firma bezprawnie używa tego systemu do karania pracowników za nieobecności medyczne.

Przyjęte punkty

System punktowy Walmartu ma zastosowanie do wszystkich dyscyplin pracowniczych, więc pracownicy mogą zbierać punkty za różne wykroczenia, począwszy od odezwania się do przełożonego po zbyt wolną pracę. Punkty są również przyznawane za brak pracy, jak to opisano w raporcie A Better Balance:

Jedna nieusprawiedliwiona nieobecność to jeden punkt. Według Walmartu, nieobecność oznacza pracę na mniej niż połowę zaplanowanej zmiany … Pojawienie się więcej niż 10 minut spóźnienia skutkuje połową punktu. Jeden brak wezwania/niepojawienie się (co oznacza, że pracownik nie zadzwonił, aby zgłosić nieobecność z co najmniej godzinnym wyprzedzeniem) to całe cztery punkty.

A te punkty niosą za sobą poważne konsekwencje. Pracownicy zatrudnieni w Walmarcie na okres krótszy niż sześć miesięcy otrzymują wypowiedzenie, jeżeli uzbierają cztery punkty, a pracownicy zatrudnieni na dłuższy okres otrzymują wypowiedzenie, jeżeli uzbierają dziewięć punktów w dowolnym okresie sześciu miesięcy. Pracownicy mogą być również poddawani “coachingowi” dyscyplinarnemu za gromadzenie punktów.

Polityka punktowa

Chociaż oficjalna polityka Walmartu przewiduje usprawiedliwione nieobecności z powodu “racjonalnego usprawnienia”, pracownicy nadal mogą otrzymywać punkty od menedżerów, a wielu obecnych i byłych pracowników, z którymi przeprowadzono wywiady na potrzeby raportu, stwierdziło, że nie ma czegoś takiego jak usprawiedliwiona nieobecność; nie dotyczy to nagłych wypadków medycznych lub poświęcania czasu na opiekę nad sobą, dziećmi, małżonkami lub rodzicami, czyli czasu, który powinien być objęty ustawą Family and Medical Leave Act; ani nawet nieobecności związanych z niepełnosprawnością, które powinny być dozwolone przez Americans with Disabilities Act. A niektóre z działań dyscyplinarnych Walmartu mogą naruszać stanowe i lokalne przepisy dotyczące czasu chorobowego i urlopów rodzinnych.

Poza konsekwencjami prawnymi, Walmart będzie musiał poradzić sobie z kolejnym PR-owym bólem głowy. Weźmy na przykład jedną z historii byłego pracownika opisaną w raporcie:

“W drodze do pracy uległam wypadkowi samochodowemu i zostałam wysłana karetką do szpitala. Miałam złamane dwa żebra i wstrząs mózgu. Dodzwoniłem się do kierownika ze szpitala, który powiedział, że wszystko będzie dobrze, a ja przyszedłem do pracy następnego dnia z połamanymi żebrami i wstrząsem mózgu. Kierownik powiedział wtedy, że nie zaakceptuje zaświadczenia lekarskiego ze szpitala i zwolnił mnie za opuszczenie tego dnia”.

Zwalnianie pracowników z powodu nagłych przypadków medycznych nie tylko źle wygląda, ale może być niezgodne z prawem. Skonsultuj się z doświadczonym prawnikiem ds. zatrudnienia, aby upewnić się, że Twoja polityka obecności jest zgodna z prawem.

Były prokurator generalny Holder kończy analizę Ubera; czy będzie ona publiczna?

Po tym, jak była inżynier Susan Fowler opublikowała na swoim blogu post opisujący liczne przypadki dyskryminacji seksualnej i molestowania podczas pracy w Uberze, firma wiedziała, że musi przeprowadzić dochodzenie i zareagować w odpowiedni sposób. Zwróciła się więc do człowieka, który był niegdyś najlepszym prokuratorem w Ameryce, byłego prokuratora generalnego USA Erica Holdera i Tammy Albarran, jego partnerki w firmie prawniczej Covington & Burling.

Axios donosi, że Holder zakończył już swoje dochodzenie, a jego wyniki mogą zostać przedstawione szefom Ubera jeszcze w tym tygodniu. Więc co znalazł Holder? I czy jego ustalenia zostaną upublicznione?

Trzeba wiedzieć, kiedy trzymać…

Bombardujący wpis na blogu Fowler został opublikowany 19 lutego, a Uber zatrudnił Holdera zaledwie dwa dni później. Od tego czasu, jak donosi Fast Company, zespół Holdera zbierał dane i informacje od “setek pracowników”, aby stworzyć dokładny profil kultury organizacyjnej Ubera. Śledztwo miało zakończyć się pod koniec kwietnia, ale zostało przedłużone do końca maja, aby Holder mógł przeprowadzić wywiady z kilkoma kluczowymi osobami w firmie, w tym z kierownictwem działu kadr.

Oprócz opowieści o konkretnych przypadkach molestowania, w tym o tym, że jej kierownik zaproponował jej seks już pierwszego dnia, Fowler opisała liczne inne przypadki molestowania i dyskryminacji innych pracownic, z których wszystkie zostały zgłoszone pracownikom działu kadr, a żaden nie został odpowiednio zbadany ani nie podjęto w stosunku do niego żadnych działań. Holder został zatrudniony nie tylko po to, by przyjrzeć się konkretnym zarzutom Fowler, ale by przeanalizować kulturę korporacyjną Ubera jako całość.

…i wiedzieć, kiedy spasować

Według Axios, Uber zaplanował spotkanie wszystkich pracowników na 6 czerwca, aby omówić ustalenia Holdera z pracownikami, ale pełny raport prawdopodobnie nie zostanie ujawniony publicznie ani pracownikom. Najprawdopodobniej wszystkie szczegóły raportu zostaną przekazane tylko zarządowi Ubera, w tym Ariannie Huffington, Billowi Gurleyowi i Davidowi Bondermanowi.

I nawet data 6 czerwca może zostać przesunięta. Niestety, matka prezesa Ubera Travisa Kalanicka zginęła w weekend w wypadku na łodzi, w którym ucierpiał również jego ojciec. Nie wiadomo, czy spotkanie w sprawie raportu Holdera zostanie przesunięte, aby pomóc pogrążonemu w żałobie Kalanickowi, podobnie jak dokładne szczegóły jego raportu.